Trzmiel (Bombus) to duży, futrzasty owad z rodziny pszczołowatych – a więc dzika pszczoła – i jeden z najważniejszych zapylaczy w Polsce. Wszystkie krajowe gatunki trzmieli są objęte ochroną gatunkową. Trzmiel żądli rzadko i tylko w obronie, a jego kolonia żyje zaledwie jeden sezon – jesienią ginie, a przetrwają jedynie młode matki.
Ten przewodnik pokazuje, jak odróżnić trzmiela od pszczoły i osy, dlaczego jest tak cennym zapylaczem, jak wygląda jego życie i – co najważniejsze dla ogrodnika – jak mu pomóc. Trzmiel należy do najpożyteczniejszych mieszkańców ogrodu; więcej owadów opisuję w dziale owady.
Trzmiel a pszczoła i osa – jak rozpoznać
Zacznijmy od rozróżnienia, bo od niego zależy los niejednego gniazda.

Trzmiel jest wyraźnie większy i bardziej owłosiony niż pszczoła miodna – ma masywny, futrzasty tułów, pękaty odwłok i często jasny, biały lub kremowy koniec odwłoka. Pszczoła miodna jest smuklejsza i mniej „puchata”. Osa z kolei jest gładka, błyszcząca, jaskrawo żółto-czarna i – w odróżnieniu od roślinożernych pszczół i trzmieli – bywa drapieżna oraz nadlatuje do jedzenia. Warto zapamiętać jedno: trzmiel to pszczoła (rodzaj Bombus), tyle że dzika i żyjąca zupełnie inaczej niż ta z ula. O pszczole miodnej i pasiece piszę w tekście o pszczelarstwie dla początkujących.
W Polsce żyje około trzydziestu gatunków trzmieli. Do najpospolitszych należą trzmiel ziemny (Bombus terrestris) z żółtymi przepaskami i białym końcem odwłoka, trzmiel kamiennik (Bombus lapidarius) – czarny, z ceglastoczerwonym końcem odwłoka – oraz trzmiel rudy (Bombus pascuorum) o rdzawym owłosieniu. W ogrodach spotkasz też trzmiela ogrodowego i gajowego. Rozróżnianie gatunków bywa trudne, bo ubarwienie w obrębie jednego gatunku potrafi się zmieniać – dla ogrodnika ważniejsze jest jednak to, co je łączy: wszystkie są cennymi, chronionymi zapylaczami.
Dlaczego trzmiel to zapylacz numer jeden
Trzmiele biją pszczołę miodną na jej własnym boisku. Są większe i mają więcej włosków, na których osadza się pyłek, więc pojedynczy owad zapyla więcej kwiatów. Latają też w warunkach, które pszczołę zatrzymują w ulu – przy niższej temperaturze (nawet poniżej 12°C), w pochmurne i wietrzne dni, a ich dzienna aktywność bywa znacznie dłuższa. Do tego opanowały zapylanie wibracyjne (tak zwane buzz pollination): potrafią wytrząsnąć pyłek z kwiatów, których pszczoła miodna nie obsłuży, jak pomidory czy borówka. Dlatego to właśnie trzmiele wykorzystuje się do zapylania upraw pod osłonami, a w ogrodzie ich obecność przekłada się wprost na plon warzyw i owoców. Nie konkurują z pszczołami – obie grupy świetnie się uzupełniają.
To nie jest tylko kwestia przyrodnicza, ale i gospodarcza. Trzmiele odpowiadają za zapylenie wielu upraw sadowniczych i warzywnych, a spadek liczebności dzikich zapylaczy realnie zagraża plonom. Dbając o trzmiele we własnym ogrodzie, wspierasz więc nie tylko przyrodę, ale i własne zbiory.
Cykl życia – kolonia na jeden sezon
Życie rodziny trzmielej jest zupełnie inne niż wieloletniej rodziny pszczelej. Wczesną wiosną przezimowana matka samotnie zakłada gniazdo – w ziemi (często w opuszczonych norach gryzoni), pod kępą trawy, w kompoście czy w budce – i wychowuje pierwsze robotnice. Latem kolonia się rozrasta, a pod koniec sezonu wydaje nowe matki i samce. Jesienią stara kolonia, wraz ze starą matką, ginie, a przezimować udaje się wyłącznie młodym, zapłodnionym matkom, które wiosną założą własne rodziny. Trzmiele nie gromadzą dużych zapasów miodu – odkładają go tylko na bieżące karmienie larw – i nie zimują całą rodziną.
Rodziny trzmieli są przy tym niewielkie – liczą zwykle od kilkudziesięciu do kilkuset osobników, znacznie mniej niż wielotysięczna rodzina pszczoły miodnej. Młode matki zimują ukryte w ziemi, ściółce lub innych osłoniętych zakątkach, by wiosną rozpocząć cały cykl od nowa.
Czy trzmiel żądli
To pytanie decyduje o tym, czy ktoś sięgnie po łopatę. Żądło mają tylko samice – matki i robotnice; samce są zupełnie bezbronne. W dodatku żądło trzmiela jest gładkie, bez haczyków, więc owad nie ginie po użądleniu (jak pszczoła miodna) i teoretycznie może go użyć wielokrotnie. W praktyce robi to jednak bardzo rzadko – wyłącznie w obronie, gdy ktoś ściśnie go w dłoni albo zagraża gniazdu. Trzmiel krążący wokół kwiatów jest całkowicie niegroźny; interesują go rośliny, nie człowiek.
Ochrona gatunkowa – czego nie wolno
To najważniejsza część tego przewodnika. Wszystkie krajowe gatunki trzmieli są objęte ochroną gatunkową, co oznacza między innymi zakaz zabijania owadów i niszczenia ich gniazd. Tymczasem gniazdo trzmieli w ziemi bywa brane za „rój” i zalewane lub wykurzane – to nie tylko szkodliwe, ale i niezgodne z prawem. Jeśli gniazdo powstało w niefortunnym miejscu, najlepszym rozwiązaniem jest zwykle przeczekanie: kolonia i tak zginie naturalnie jesienią, a trzmiele rzadko są uciążliwe. Gdy sąsiedztwo gniazda jest realnie niebezpieczne (np. przy wejściu, a w domu są osoby uczulone), jego przeniesieniem powinien zająć się specjalista, a nie właściciel na własną rękę. Trzmiele znikają z krajobrazu głównie przez zanik łąk, miedz i dzikich zakątków oraz nadużywanie środków ochrony roślin – więcej o tym w dziale ekologia i zrównoważony rozwój.
Jak pomóc trzmielom w ogrodzie
Dobra wiadomość jest taka, że pomoc trzmielom nie wymaga wysiłku – często wystarczy robić mniej.

Najważniejsze jest zapewnienie pożytku od wczesnej wiosny do jesieni – trzmiele potrzebują kwiatów przez cały sezon, więc warto dobrać rośliny tak, by coś kwitło bez przerwy (wierzby i krokusy na przednówku, latem lawenda, facelia, koniczyna czy ogórecznik, jesienią nawłoć i wrzosy). Po drugie, koś rzadziej i zostaw fragment łąki kwietnej lub dziki zakątek. Po trzecie, zrezygnuj z pestycydów, zwłaszcza podczas kwitnienia. Możesz też ustawić domek dla trzmieli w cichym, zacienionym miejscu i zapewnić płytkie poidełko z kamykami do lądowania. A jeśli znajdziesz wyczerpanego trzmiela, podaj mu kroplę wody z cukrem (w proporcji mniej więcej pół na pół) – nigdy miodu, który może przenosić patogeny. Więcej pomysłów na przyjazny ogród zebrałem w tekście o zwierzętach w ogrodzie.
Rośliny przyjazne trzmielom – lista do pobrania
Gotowa lista roślin miododajnych według pory kwitnienia oraz sposoby pomocy trzmielom – do wydrukowania i powieszenia w altanie.
Najczęstsze pytania
Czy trzmiel to pszczoła?
Tak. Trzmiele (rodzaj Bombus) należą do rodziny pszczołowatych, więc są dzikimi pszczołami. Żyją jednak inaczej niż pszczoła miodna – w mniejszych, sezonowych koloniach i bez dużych zapasów miodu.
Czy trzmiel żądli?
Żądło mają tylko samice (matki i robotnice), samce nie. Trzmiel żądli bardzo rzadko, wyłącznie w obronie – gdy ktoś go ściśnie lub zagraża gniazdu. Żądło jest gładkie, więc owad nie ginie po użądleniu.
Czy trzmiele są pod ochroną?
Tak, wszystkie krajowe gatunki trzmieli są objęte ochroną gatunkową. Obejmuje ona między innymi zakaz zabijania owadów i niszczenia ich gniazd.
Co zrobić z gniazdem trzmieli?
Najlepiej je przeczekać – kolonia ginie naturalnie jesienią, a trzmiele rzadko bywają uciążliwe. Niszczenie gniazda jest szkodliwe i niezgodne z prawem. Jeśli sąsiedztwo gniazda jest naprawdę niebezpieczne, jego przeniesienie należy zlecić specjaliście.
Jak pomóc trzmielom?
Sadź rośliny miododajne kwitnące od wiosny do jesieni, koś rzadziej i zostaw łąkę kwietną, zrezygnuj z pestycydów, ustaw domek dla trzmieli i zapewnij wodę. Wyczerpanemu trzmielowi można podać kroplę wody z cukrem.
Źródła
- Instytut Ogrodnictwa – opracowania o biologii, znaczeniu i chowie trzmieli
- Rozporządzenie w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt
- Opracowania entomologiczne dotyczące rodzaju Bombus
- Materiały o dzikich zapylaczach i ich roli w uprawach
